Krępy, łysiejący mężczyzna zerknął ponad jej ramieniem

R S

pamiątek po bracie.
Wiesz, jacy są mężczyźni.
Wzruszył ramionami.
Sięgnął po notes z telefonami, przerzucił kartki i znalazł numer,
- Co wiesz o lordzie Marleyu?
wiedziała. Jego spojrzenie paliło.
wynikało, że Marley koniecznie chce się z nią zobaczyć,
Christopher wydał okrzyk radości.
szkoły. Gdy twój tata zmarł i mama otworzyła firmę, mój
tłumy mieszkańców, każdy chciał zobaczyć
- Wiesz - powiedział po chwili. - Przyznam,
się nie powtórzy.
– Nie wiem. Nie był tam od dawna. Mógł stracić koncentrację.
Bałam się go, choć przed wypadkiem zawsze był

    
Dwa tygodnie wcześniej jakiś kuter u wybrzeży stanu Maryland wyciągnął

że o żadnej przyjaźni nie ma nawet mowy. Avery Johnson obracał się w kręgach zupełnie
na nią, kiedy wpadła z dworu, ociekając wodą.
W poniedziałkowy ranek odwiózł ją na lotnisko. Znów dopadło ją dziwne
się ponadto, że to on sam pociągnął za spust. Że to on zabił
jakiego Albert jeszcze nigdy nie słyszał. - Teraz moja kolej na to, żebym powiedział
głowa i mizerny wygląd nie nadawały mu cech twardziela. Tymczasem Rainie
13
długo.
Shep wziął się w garść. Otarł twarz rękawem koszuli. Zdjął kapsel z butelki i jednym
prawdopodobnie krew. Tuż obok wgniecione szafki, dużo więcej szkód. Główne miejsce
– Pewnie już się zadomowiła w college’u. Nawet nie pomyśli o tym, żeby zadzwonić.
– Puść mnie – szepnęła.
biurka, które królowało w nowo powstałym „centrum operacyjnym” zespołu
mojej uwagi. Dlatego wykorzystał Mary Olsen, żebym zaczął coś podejrzewać.

©2019 www.amicissimus.ta-nosic.lowicz.pl - Split Template by One Page Love